Mercedes A-klasa 170 CDI

mercedes aJak wiele jest wart Mercedes? Nabywcy „auta spod dobrej gwiazdki” na wszystkich drogach świata akceptują fakt, że klasa C od Volkswagena Passata. W końcu kupując Mercedesa płacą nie tylko za cztery koła, cztery kierunkowskazy, kierownicę i pedały. Płacą za gwiazdkę i wszystko to, co ona symbolizuje: image, jakość, solidność, bezpieczeństwo, najlepszą technikę, najwyższy komfort, nowoczesne i oszczędne silniki wysokoprężne. Każdy z nas chętnie dopłaci za to wszystko kilka złotych.
Ale kiedy w grę wchodzi klasa A, kilka złotych nie wystarczy, szczególnie dieslowskim silnikiem z wtryskiem bezpośrednim typu Common Rail.
Seryjne są cztery poduszki powietrzne, seryjna jest wyjątkowa, warstwowa („sandwich”) konstrukcja płyty podłogowej i silnik, który przy zderzeniu wsuwa się pod podłogę, zamiast wpadać do kabiny na nogi kierowcy i pasażera.
Testowany przez nas samochód wyposażony był w tzw. pakiet Avantgarde. Z klimatyzacją, elektrycznie sterowanymi szybami także z tyłu, elektrycznym dachem płytkowym, metalicznym lakierem.
A przy tym  diesel z techniką Common Raił ani myśli ustanawiać jakieś rekordy oszczędności! Spalając przeciętnie 6,2 l oleju napędowego na 100 km jest wyraźnie bardziej paliwożerny od przykładowej Octavii TDI (5,1 l/100 km). Wynik ten wygląda jeszcze gorzej przy porównaniu jazdy autostradowej. „Wysokie czoło” Mercedesa sprawia, że przy jeździe z maksymalną prędkością spala ponad 10 l/100 km, a Skody nie udało się nam „przepędzić” powyżej 7,5 l/100 km. To gdzie jest, przepraszam, cały ten postęp?
Choć z drugiej strony, jeśli nie patrzeć na spalanie, ten najmniejszy na świecie commonrailowy diesel naprawdę przekonuje do siebie. 90 KM sprawia, że auto jest bardzo żwawe w mieście. Moc rozwijana jest płynnie i w całym zakresie obrotów, silnik jest elastyczny i miękki (maksymalny moment obrotowy 180 Nm), co bardzo się przydaje przy wyprzedzaniu. Jest przy tym mile cichy i wyraźnie przyjemniej pracuje od volkswagenowskich silników TDI. Bez dwóch zdań, praca tej jednostki napędowej wprawia w dobry nastrój. Dlatego też można mu nawet wybaczyć osłabienie na wyższych obrotach.
O nienaganne zachowanie na jezdni dba system stabilizacji samochodu (ESP), który po przewrotce przy „teście łosia” montowany jest seryjnie. Niestety, wraz z działaniami podjętymi „przeciwwywrotkowo” zniknął typowy dla Mercedesa komfort jazdy, i nagle okazało się, że właściwie wszystkie auta nietuningowe są wygodniejsze od małego Benza. Ale cóż, lepsze to od podnoszenia przewróconego samochodu po każdym zakręcie.
Tak więc podsumowując trzeba stwierdzić, że przyjemność z oszczędzania to droga frajda, która się kompletnie nie opłaca.

Dane techniczne-

Silnik wysokoprężny, rzędowy, czterocylindrowy, umieszczony poprzecznie z pizodu. DOHC. 4 zawory na cylinder. Bezpośredni wtrysk paliwa typu Common Raił. Turbosprężarka. Intercooler. Średnica x skok 80,0 x 84,0 mm. Stopień sprężania 19,0. Poj. skokowa 1689 ccm. Moc maksymalna 66 kW (90 KM) przy 4200 obr./min. Maksymalny moment obrotowy 180 Nm przy 1600 obr./min.

Napęd na koła przednie, skrzynia 5-biegowa. Przełożenia: 1-3,27; 11-1,92; 111-1,26; IV-0,88;V-0,7; R-3,29. Przekł. gł. 3,61. Prędkość przy 1000 obr./min na V biegu 44 km/h.

Układ jezdny: Niezależne zawieszenie kół. Z przodu trójkątne wahacze poprzeczne, sprężyny śrubowe, amortyzatory teleskopowe, stabilizator. Z tyłu wahacze wzdłużne, sprężyny śrubowe, amortyzatory teleskopowe. Układ kierowniczy ze wspomaganiem. Dwuobwo-dowy układ hamulcowy ze wspomaganiem, ABS. Hamulce przednie tarczowe, tylne bębnowe. ABS. Obręcze kół 5,5 J. Opony 195/50 R 15 T.

Nadwozie. Pięciodrzwiowy, pięciomiejscowy minivan. Masa własna nominalna 1040 kg. Pojemność bagażnika 390/17401. Poj. zb. paliwa 541. Rozstaw osi 2420 mm. Rozstaw kół przód/tył 1500/1450 mm. Wymiary: długość/szerokość/wysokość 3575/1719/1575 mm.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Osobowe, Test i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.